I WANNA DANCE WITH SOMEBODY by Whitney Houston – lesson 6 – muzyczna lekcja

Cześć! Pisaliście, że chcecie więcej muzycznych lekcji. Mówicie i macie. To już szósta z serii ‚Music to My Ears’ lekcja. Dzisiaj przychodzę do Was z Whitney Houston i ponadczasową piosenką ’I Wanna Dance With Somebody’. O czym traktuje lekcja? Oczywiście, że o rozrywce! ‚Entertainment’ to motyw przewodni. Whitney, co prawda niedosłownie chce poimprezować, a raczej tańczyć taniec życia z kimś wartościowym, kimś, kto rozpali ogień w jej sercu, ale ja dosłownie przygotowałam lekcję o rozrywce. W tym: taniec, teatr, kino, sztuka.


Jak zawsze lekcja zaczyna się od krótkiej informacji na temat artysty, który wykonuje utwór. Jest to zarazem gap-filling. Następnie przechodzimy do krótkiego opisu tego, o czym jest piosenka i wreszcie słuchamy utworu z uczniami wstawiając do tekstu piosenki brakujące słowa t.j. fill in the missing lyrics.

Kolejny etap to praca ze słownictwem, które uczniowie mieli wstawić w luki. Łączymy definicje ze słownictwem, a następnie uzupełniamy zdania.

W lekcji znajdziecie ponadto:

  • types of art and artists
  • at the theatre vocabulary
  • at the cinema vocabulary
  • music vocabulary
  • wordwall entertainment quiz
  • discussion

Zresztą sprawdźcie sami. Poniżej fragment 46 slajdowej lekcji.

Lekcja to min. 90 minut na poziomie B1 + wzwyż.

Zapraszam do skorzystania z kolejnej lekcji z serii ‚Music to My Ears’.


Reklama

FIRST LESSON IDEAS czyli jak przełamać pierwsze lody

Skoro nowy rok szkolny zbliża się wielkimi krokami postanowiłam podzielić się kilkoma pomysłami na rozkręcenie absolutnie pierwszej t.j. zapoznawczej lekcji. Zawsze przełamanie pierwszych lodów z nowymi uczniami wydaje się być czymś stresującym, zarówno dla nich, jak i dla nauczyciela. Myślę, że nie taki diabeł straszny jak go malują i wystarczy na wstępie przykleić sobie uśmiech od ucha do ucha, zacząć od przedstawienia swojej osoby, a potem powolutku przejść do poznania swoich uczniów poprzez mniej i bardziej poważne ćwiczenia, które zachęcą ich do przełamania bariery i otworzenia się na grupę. Poniżej kilka pomysłów, na to jakie ćwiczenia warto wprowadzić na pierwszej lekcji, żeby szybko utworzyć z uczniami nić porozumienia. Ćwiczenia sprawdzą się świetnie w grupach młodzieżowych, ale na wyższym poziomie zaawansowania czyli przynajmniej A2+, a jeszcze lepiej B1+.

STRANGERS ON A TRAIN

W tym ćwiczeniu uczniowie mają wcielić się w pasażerów pociągu, którzy są sobie całkowicie obcy (czyli w zasadzie dużo nie muszą sobie wyobrażać, bo przecież nie znają się w rzeczywistości). Ich zadaniem jest rozpocząć konwersację z pasażerem siedzącym obok. Można dobrać uczniów w pary. Najlepiej poprosić, by zaczęli rozmowę z osobą siedzącą po lewej lub prawej stronie. Niby prosty „small talk”, ale często okazuje się, że rozmawianie o przysłowiowym „niczym” np. o pogodzie, newsach, muzyce, sporcie i pociągnięcie konwersacji jest najbardziej problematyczne dla kursantów. Trzeba mieć „jakąś” wiedzę na różnorodne tematy i znać się na laniu wody, a nawet w języku ojczystym bywa z tym ciężko. Oczywiście, żeby było jeszcze trudniej, ale i zabawniej przygotowujemy dla uczniów karteczki z losowymi słowami (dla bardziej zaawansowanych grup mogą być to całe zdania). Możemy je np. przyczepić pod krzesłami zanim wejdą do sali i z zaskoczenia przed przystąpieniem do pogawędki towarzyskiej poprosić o zapoznanie się z nimi. Słowa mogą być naprawdę śmieszne, abstrakcyjne, albo poważne. Zadaniem uczniów jest takie poprowadzenie rozmowy, aby słowo zostało sprytnie w nią wplecione. Na zadanie warto poświęcić 15-20 minut lub skorzystać z timera/klepsydry. Uczniowie, którym nie udało się do tego czasu wykorzystać swojego słowa mogą powtórzyć rozmowę, ale już na forum klasy. Przykładowe słowa załączam w pliku pod tym wpisem.

ASSUMPTIONS

Ostatnio na Youtubie pośród vlogerów panuje moda na tworzenie filmów o założeniach widzów na ich temat. Warto skorzystać z tego trendu i wykorzystać go na swoich zajęciach, aby lepiej poznać swoich uczniów. Już tłumaczę, o co chodzi. Otóż, prosimy uczniów o to, aby na kartkach wypisali po jednym założeniu na nasz temat. Chcemy, żeby zgadywali, co lubimy, ile mamy lat, jakie języki znamy, jakie filmy oglądamy. Przypuszczenia oczywiście zapisują w języku angielskim i pilnują się gramatycznie 😉 Jeżeli mamy grupę na niższym poziomie i brak im pomysłów możemy przygotować np. kompilację zdjęć „truth and lies” tzn. wyświetlić na ekranie kolaż zdjęć przedstawiających prawdę i kłamstwo na nasz temat, żeby ułatwić im budowanie zdań. Ja np. lubię kawę i książki psychologiczne. Mogę na kolażu umieścić filiżankę kawy i zdjęcie książki ulubionego autora. Nie przepadam np. za bardzo wczesnymi pobudkami, więc wstawię zdjęcie budzika. Założenia uczniów mogą wyglądać w ten sposób:

  • You can’t live without coffee because you’re a teacher and you need a lot of energy.
  • You don’t like psychology books because they are very boring.
  • You wake up early in the morning.

Po każdym odczytanym na głos założeniu wyjaśniamy, czy to prawda czy fałsz. Jeżeli zdanie jest nieprawdziwe to wyjaśniamy dlaczego. Możemy zachęcić uczniów do zadania kilku dodatkowych follow-up questions, żeby pociągnąć dyskusję.

  • Why don’t you like waking up early?
  • What is the best time to get up then?

Następnie, uczniowie losują patyczki, na których wcześniej wypisaliśmy imiona wszystkich z klasy i siadają obok swojego partnera. Każdy z pary zapisuje po 5 założeń na temat swojego partnera, odczytują je na przemian i wyjaśniają jaka jest prawda. Jeżeli mamy bardziej wstydliwą grupę możemy poprosić, żeby na wstępie każda osoba z pary zapisała na kartce angielskie hasła/słowa, które ich dotyczą lub nie dotyczą. Potem wymieniają się kartkami i tworzą swoje założenia rozwijając wypowiedź z „because…”

Przykład: Kasia i Ania są w parze. Kasia wypisała na kartce – books, green tea, metal, swimming itp.

Ania tworzy swoje założenia o Kasi:

  • You don’t like swimming because you wear glasses so it can be uncomfortable for you.
  • I guess you read a lot of books because your bag looks very heavy. I think you carry them in it.

To ćwiczenie może być naprawdę angażujące i potrafi doskonale rozluźnić atmosferę.

QUESTION BAG

To w zasadzie takie prawie „no prep” ćwiczenie, bo potrzebujemy tylko „worek”, do którego wsypujemy wiele karteczek z pytaniami obejmującymi szeroki zakres leksykalny i gramatyczny, żeby przy okazji pierwszych zajęć poznać aktualne możliwości językowe naszych podopiecznych, a także sprytnie poznać, co będzie dobrą zachętą do intensywnej nauki, by potem wykorzystać to na zajęciach pracując z niczego nieświadomym uczniem (np. poprzez pytanie „What motivates you to work hard?). Niżej załączam listę przykładowych pytań.

MAGIC BOX OF WORDS

Na pierwszych zajęciach lubię wprowadzać „magiczne pudełko”. Z każdej lekcji, poczynając od tej wprowadzającej wybieramy 3-5 nowych słów, które po każdej lekcji zapisujemy na kartce i wrzucamy do magicznego pudełka. Na początku kolejnych zajęć każdy losuje po jednym słowie, podaje jego definicję i buduje z nim przykładowe zdanie, żeby zastosować je w kontekście. Gwarantuję, że słownictwo powtarzane w ten sposób przez cały rok, wejdzie do głowy na stałe.

Jak wygląda to u was? Macie swoje sprawdzone sposoby na doskonałą lekcję „break the ice”?

Question Bag

Strangers On a Train